Dlaczego umowa zlecenie jest gorsza od umowy o pracę dla pracownika
- Sześć powodów, dlaczego umowa zlecenie jest gorsza od umowy o pracę
- Na czym dokładnie tracisz, wybierając zlecenie?
- Jak działa składka chorobowa na zleceniu i dlaczego to pułapka?
- Ile stracisz na emeryturze przy umowie zlecenie?
- Kiedy umowa zlecenie może być lepsza?
- Najczęstsze pytania
- Czy umowa zlecenie daje prawo do urlopu?
- Czy na umowie zlecenie przysługuje zwolnienie lekarskie?
- Czy umowa zlecenie jest liczona do stażu pracy?
- Czy na umowie zlecenie obowiązuje minimalne wynagrodzenie?
- Czy można pracować na zleceniu i etacie jednocześnie?
- Czy umowa zlecenie jest lepsza dla studenta?
Dlaczego umowa zlecenie jest gorsza od umowy o pracę? Bo na zleceniu tracisz urlop, chorobowe i ochronę przed zwolnieniem. Pracownik etatowy ma co najmniej 20 dni płatnego urlopu w roku. Zleceniobiorca nie ma zagwarantowanego ani jednego dnia. Jeśli zachorujesz w pierwszych tygodniach, etat da Ci wynagrodzenie chorobowe, a zlecenie - najczęściej 0 zł. To dotyczy zleceń bez dobrowolnej składki chorobowej.
Sześć powodów, dlaczego umowa zlecenie jest gorsza od umowy o pracę
Porównanie zacznijmy od rzeczy, które odczuwasz w codziennej pracy.
- Urlop wypoczynkowy. Na etacie nabywasz prawo do 20 albo 26 dni płatnego urlopu w każdym roku. Na zleceniu takiego prawa nie masz. Jeśli chcesz odpocząć, musisz uzgodnić to ze zleceniodawcą. Często oznacza to dni bez wynagrodzenia.
- Płatne zwolnienie lekarskie. Składka chorobowa na etacie jest obowiązkowa. Na zleceniu tylko wtedy, gdy sam zdecydujesz się na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. Bez tej składki choroba oznacza życie zaoszczędzonymi pieniędzmi albo długi.
- Ochrona przed zwolnieniem. Pracownika etatowego można zwolnić tylko z ważnych powodów i z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Zleceniodawca może zakończyć umowę zlecenia w każdej chwili, jeśli w umowie nie zapisano inaczej.
- Dodatki za nadgodziny. Na etacie praca po godzinach to dodatkowe 50% albo 100% wynagrodzenia. Na zleceniu każda godzina kosztuje tyle samo, niezależnie od pory dnia czy dnia tygodnia.
- Stabilność wypłaty. Etat daje gwarancję stałego wynagrodzenia miesięcznego, nawet jeśli pracodawca nie ma dla Ciebie zadań. Na zleceniu płacą za faktycznie wykonaną pracę. Brak zleceń oznacza brak pieniędzy.
- Odpowiedzialność za szkody. Pracownik odpowiada przed pracodawcą za szkodę tylko do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. Zleceniobiorca odpowiada na zasadach ogólnych Kodeksu cywilnego, czyli za pełną szkodę. To ryzyko, o którym mało kto myśli przy podpisywaniu umowy.

Na czym dokładnie tracisz, wybierając zlecenie?
Umowa zlecenie potrafi wyglądać atrakcyjnie, bo często oferuje wyższą stawkę godzinową. Zanim podpiszesz, sprawdź, dlaczego umowa zlecenie jest gorsza od umowy o pracę w Twoim przypadku. Dopiero przeliczenie urlopu i chorobowego pokazuje, ile faktycznie tracisz.
Załóżmy, że na etacie zarabiasz 8000 zł brutto i masz 26 dni urlopu. Jeden dzień pracy przy takiej pensji to około 370 zł. Łącznie urlop to równowartość ponad 9600 zł rocznie. Na zleceniu, jeśli nie przepracujesz tych dni, nie dostaniesz za nie ani złotówki. To tak, jakbyś co roku oddawał pracodawcy prawie 10 000 zł.
Do tego dochodzi chorobowe. Na etacie przez pierwsze 33 dni choroby w roku pracodawca wypłaca Ci wynagrodzenie, a potem ZUS przejmuje wypłatę zasiłku. Na zleceniu bez dobrowolnej składki chorobowej nie dostajesz nic. Nawet jeden tydzień infekcji to utrata kilkuset złotych.
No i wypowiedzenie. Pracodawca, który chce zwolnić pracownika etatowego, musi zachować okres wypowiedzenia zależny od stażu pracy. A skoro o stażu mowa - sprawdź, czy umowa zlecenie wlicza się do lat pracy. Może to być 2 tygodnie, miesiąc albo 3 miesiące. W tym czasie wciąż masz wynagrodzenie i możesz szukać nowej pracy. Ze zlecenia możesz zostać zwolniony z dnia na dzień, jeśli umowa nie przewiduje inaczej.
Jak działa składka chorobowa na zleceniu i dlaczego to pułapka?
Składka chorobowa na etacie wynosi 2,45% wynagrodzenia i jest potrącana pracownikowi automatycznie. Pracodawca odprowadza ją do ZUS razem z innymi składkami. Od pierwszego dnia zatrudnienia masz tytuł do ubezpieczenia chorobowego, a prawo do zasiłku nabywasz po 30 dniach.
Na zleceniu ubezpieczenie chorobowe jest dobrowolne. Możesz do niego przystąpić, składając wniosek do zleceniodawcy, który zgłosi Cię do ZUS. Brzmi prosto, ale ma kilka haczyków.
Prawo do zasiłku nabywasz dopiero po 30 dniach nieprzerwanego ubezpieczenia. Jeśli zachorujesz wcześniej, nie dostaniesz nic. Do tego, jeśli masz kilka umów zlecenia, każda podlega odrębnemu zgłoszeniu. Składka jest dobrowolna, więc wielu zleceniobiorców rezygnuje z niej, żeby więcej dostać na rękę. W razie choroby zostają bez środków. To ryzykowna oszczędność, która potrafi zniszczyć domowy budżet.
Ile stracisz na emeryturze przy umowie zlecenie?
Emerytura zależy od sumy składek emerytalnych zgromadzonych na Twoim koncie w ZUS. Procent składki jest taki sam dla etatu i zlecenia. Jeśli zarabiasz tyle samo i składki są odprowadzane od pełnej kwoty, przyszła emerytura będzie podobna.
Problem w tym, że na zleceniu łatwiej o przerwy między poszczególnymi umowami i mniejszą liczbę przepracowanych godzin. W efekcie miesięczne składki bywają niższe niż na etacie. Dodatkowo, jeśli w ciągu roku podpisujesz kilka krótkich zleceń, między umowami powstają przerwy w ubezpieczeniu, a to oznacza mniej składek na Twoim koncie.
Na etacie minimalna podstawa wymiaru składek jest określona przez minimalne wynagrodzenie. Na zleceniu takiej gwarancji nie ma, bo podstawa wynika z wypłaconego przychodu. W dłuższej perspektywie różnica w składkach może oznaczać tysiące złotych niższej emerytury.

Kiedy umowa zlecenie może być lepsza?
Nie będę udawał, że zlecenie nie ma żadnych zalet. Są sytuacje, w których faktycznie ma sens.
Jeśli masz już etat, a zlecenie to dodatkowe zajęcie, wtedy nie tracisz urlopu ani ochrony, bo te prawa wynikają z umowy o pracę. Dodatkowe zlecenie może dać Ci wyższą wypłatę, zwłaszcza gdy przekroczysz limit 30-krotności składek.
Jeśli jesteś studentem do 26 lat, umowa zlecenie bywa korzystna podatkowo. Musisz jednak sprawdzić aktualne przepisy, bo ulgi i obowiązki zmieniają się często. Zlecenie może też pasować osobom, które kończą studia i nie chcą wiązać się z jednym pracodawcą na lata.
Zlecenie sprawdzi się również w krótkich, konkretnych projektach, gdzie obie strony z góry wiedzą, że współpraca potrwa kilka tygodni. Wtedy brak wypowiedzenia może być zaletą, a nie wadą.
Jeśli jednak szukasz stałej pracy, planujesz kredyt, zakładanie rodziny albo po prostu chcesz spokojnie spać, etat daje znacznie więcej. Przy umowie zlecenie musisz uważać na to, jak obliczyć zdolność kredytową, bo banki patrzą na nią inaczej niż przy etacie. Do tego często bank wymaga ubezpieczenia na życie, co dodatkowo komplikuje sprawę. Pytanie, dlaczego umowa zlecenie jest gorsza od umowy o pracę, ma wtedy jedną odpowiedź: bo zabiera Ci poczucie bezpieczeństwa.
Najczęstsze pytania
Czy umowa zlecenie daje prawo do urlopu?
Nie, umowa zlecenie nie daje prawa do urlopu wypoczynkowego na takich zasadach jak etat. Jeśli chcesz wolnego, musisz je wynegocjować w umowie. Bez takiego zapisu dni bez pracy są dniami bez wynagrodzenia. Na etacie masz co najmniej 20 dni płatnego urlopu.
Czy na umowie zlecenie przysługuje zwolnienie lekarskie?
Tak, ale tylko wtedy, gdy dobrowolnie opłacasz składkę chorobową. Wtedy po 30 dniach ubezpieczenia przysługuje Ci zasiłek chorobowy w wysokości 80% podstawy wymiaru. Jeśli nie przystąpisz do ubezpieczenia chorobowego, za czas zwolnienia nie dostaniesz żadnych pieniędzy. To duża różnica w porównaniu z etatem, gdzie składka chorobowa jest obowiązkowa.
Czy umowa zlecenie jest liczona do stażu pracy?
Okres umowy zlecenia wlicza się do stażu pracy, od którego zależy wymiar urlopu wypoczynkowego, jeśli z tytułu zlecenia podlegałaś lub podlegałeś ubezpieczeniom społecznym. Nie daje Ci to jednak ochrony pracowniczej, bo nie jesteś pracownikiem. Po przejściu na etat możesz zaliczyć ten okres do urlopu.
Czy na umowie zlecenie obowiązuje minimalne wynagrodzenie?
Na umowie zlecenie nie masz gwarancji minimalnego miesięcznego wynagrodzenia. Przysługuje Ci minimalna stawka godzinowa, więc zarabiasz tylko za faktycznie przepracowane godziny. Jeśli zleceniodawca nie zleci Ci pracy w danym tygodniu, nie dostaniesz wypłaty. Na etacie pensja co miesiąc wynosi co najmniej tyle, ile wynosi minimalne wynagrodzenie.
Czy można pracować na zleceniu i etacie jednocześnie?
Możesz pracować na etacie i jednocześnie na zleceniu. Składki od obu umów są opłacane, ale do limitu 30-krotności rocznej podstawy wymiaru. Po przekroczeniu tego limitu nie płacisz składek społecznych, więc dostajesz wyższą kwotę netto. To jednak oznacza, że zlecenie nie daje Ci żadnych praw pracowniczych.
Czy umowa zlecenie jest lepsza dla studenta?
Dla studenta do 26 lat umowa zlecenie bywa korzystna podatkowo, bo często korzysta z ulgi dla młodych. Nie płacisz wtedy podatku dochodowego, ale składki ZUS zależą od statusu i wysokości przychodu. Sprawdź aktualne przepisy przed podpisaniem, bo zasady często się zmieniają. Zlecenie nadal nie daje urlopu ani płatnego zwolnienia lekarskiego.